Casio – droga od fajki do rewolucji technicznej
Jeżeli idzie o elektronikę, to u Azjatów na pewno dużo się dzieje. Cały czas powstają świeże koncerny, ale stare wygi również nie odpuszczają konkurencji i nieustannie prą do przodu, regularnie tworząc wynalazki, które nierzadko stają się światowym hitem. Świetnym przykładem na to, jak, mimo sporego doświadczenia, nie zatracić świeżości, jest firma casio.
Korporacja casio istnieje od 1946 roku. W innych sektorach gospodarki to zdawałoby się mało imponujący staż i są przypadki, że firmy z sukcesem są obecne „na placu boju” nawet od kilku stuleci. Zważmy jednak na to, iż w tym wypadku obcujemy z technologią, czyli z branżą, gdzie dziesięć lat to okres, w którym dokonać się może niejedna rewolucja. Oblicze światowej elektroniki przekształca się non stop i tylko naprawdę najlepsi są w stanie wytrzymać takie zawrotne tempo. Zegarek elektroniczny, który przed kilkoma dniami był obiektem pożądania dosłownie wszystkich, dzisiaj ni stąd, ni zowąd zalega na sklepowych półkach i mimo sporych rabatów nie sposób wyprzedać serii.
Z tej przyczyny firma casio zasługuje na podziw. Od czasu, gdy wypuszczono„debiutancki” produkt – lulkę yubiwa, która zezwalała na dopalenie papierosa do samego końca (skądinąd niezbyt chlubny wynalazek) – upłynęło prawie siedem dekad. W międzyczasie pojawił się kalkulator, keyboard, telewizor kieszonkowy i naturalnie rozpoznawalny pod każdą długością i szerokością geograficzną zegarek elektroniczny, który zawojował cały świat. Patrząc na teraźniejsze posunięcia przedsiębiorstwa casio, wysnuć można tylko jeden wniosek: ci ludzie na pewno nie planują zmniejszać obrotów. Przynajmniej przez kolejne siedemdziesiąt lat.
Tagi: Casio, zegarek, zegarek casio
Komentarze